znizki w oc
20
Gru
2018
Zniżki w OC – kiedy możesz na nie liczyć?

Kiedyś cennik ubezpieczeń był aktualizowany raz na rok. To wystarczało, było znacznie mniej pojazdów. Dziś taryfy są ustalane bardzo dynamicznie, mogą nawet zmienić się z dnia na dzień np. dla danego regionu, pojazdu, czy dla jednego klienta! Jak wyliczane są zniżki w OC?

Na wysokość stawki ubezpieczenia ma wpływ ogromna liczba parametrów, które zmieniają się dość często. Jakie to parametry? Chociażby wiek lub długość posiadania prawa jazdy. Myślicie, że przecież bez przesady, to nie wymaga dziennych zmian taryf? Błąd! Tutaj jeden dzień może zrobić różnicę, ponieważ trafimy do innej kategorii klientów. A dzięki temu będziemy mogli otrzymać jakąś zniżkę lub nie. Co zatem bierze się pod uwagę przy wyliczaniu zniżek w OC?

Zniżki w OC – historia szkodowa

Ogólna zasada jest taka, że po każdej kolizji tracimy część zniżek za bezszkodową jazdę. Jeśli masz np. zniżki na poziomie 60% i zdarzy ci się kolizja, tracisz 10%, czyli zostajesz ze zniżkami na poziomie 50%. Niektóre zakłady ubezpieczeń patrzą na historię szkód dwa lata wstecz, a niektóre nawet pięć lat wstecz. Im dłużej jeździmy bezkolizyjnie, tym większa szansa na zniżkę w stawce ubezpieczenia.

Ale jeśli bardzo długo jeździsz bezkolizyjnie, np. kilkanaście lat, możesz trafić do grupy podwyższonego ryzyka kolizji. Bo kiedyś w końcu coś się stać musi. I takie osoby mogą zapłacić za ubezpieczenie więcej, niż ktoś, kto w ciągu ostatnich pięciu lat miał np. kolizję i póki co dla zakładu ubezpieczeń „wyczerpał swój limit”.

Wiek i doświadczenie kierowcy

Kolejną zmienną braną pod uwagę jest wiek kierowcy. Starsi kierowcy są uważani za bardziej dojrzałych i odpowiedzialnych. Oczywiście do pewnego momentu. Osoby w podeszłym wieku znów trafiają do grupy o podwyższonym ryzyku. Stan zdrowia, słabsza koncentracja, wolniejsze reakcje to czynniki, które ubezpieczyciele muszą wziąć pod uwagę przy obliczaniu dla nich składek.

Zniżki przysługują także bardziej doświadczonym kierowcom, czyli tym, którzy dłużej mają prawo jazdy.

Parametry auta

Dla ubezpieczyciela ważną zmienną są parametry auta. Jego marka, model, wiek, moc silnika, czy wyposażenie. Jeśli mamy auto marki premium, prosto z salonu, w full opcji, jego ubezpieczenie będzie kosztowało więcej.

Kilka polis w jednym zakładzie

Zniżki najczęściej przysługują nam, jeśli mamy kilka ubezpieczeń wykupionych w tym samym zakładzie np. ubezpieczenie OC i OC w życiu prywatnym. Najczęściej zdecydowanie niższe ceny są też w pakietach ubezpieczeń komunikacyjnych, czyli kiedy wykupujemy jednocześnie OC i AC.

Niektóre zakłady ubezpieczeń w swoich ofertach proponują także okresowe zniżki na wybrane marki. W wyznaczonym przez ubezpieczyciela terminie można taniej ubezpieczyć auto określonych marek samochodów. Są to po prostu swojego rodzaju promocje.

Wyjazdy poza granice kraju

Ubezpieczyciele często biorą też pod uwagę, czy auto często jeździ poza granicami kraju. Jeśli tak, stawka ubezpieczenia może wzrosnąć. Dzieje się tak między innymi dlatego, że koszty naprawy wyrządzonych szkód są wyższe niż w Polsce.

Zniżki w OC – inne parametry

Często zdarza się, że za ubezpieczenie tego samego auta w różnych zakładach ubezpieczeń otrzymujemy różne stawki. Różnice te są uwarunkowane kilkoma czynnikami. Między innymi tym, jakiego klienta chce przyciągnąć dany zakład ubezpieczeń. Niektóre zakłady w swoim portfelu wolą nie mieć klientów młodych i bez doświadczenia. Różnice mogą wynikać także z odmiennych parametrów branych pod uwagę. Jeśli mieliśmy jakąś kolizję trzy lata temu, w zakładzie który uwzględnia ostatnie dwa lata użytkowania auta, będziemy mieli już zniżkę za bezszkodową jazdę i koszt ubezpieczenia będzie niższy. W zakładzie, w którym liczy się pięć ostatnich lat jazdy nadal będziemy traktowani jako klienci o podwyższonym ryzyku i zniżki za kolizyjną jazdę nie będą nas dotyczyć.

Nie ryzykuj jazdy bez OC!

Mimo, że OC jest obowiązkowym ubezpieczeniem dla właścicieli pojazdów, niestety nadal zdarzają się przypadki kierowców, którzy jeżdżą bez wykupionego OC. Takie szukanie oszczędności nie dość, że jest niezgodne z prawem i grozi karą, to może naprawdę słono nas kosztować w przypadku poważniejszej kolizji. Wyobraźmy sobie na przykład, że z naszej winy spowodujemy wypadek z udziałem autobusu czy autokaru, a w jego wyniku część pasażerów poniesie naprawdę poważne uszczerbki na zdrowiu, nie mówiąc już o najgorszym, czyli śmierci. Pokrycie kosztów wszystkich zadośćuczynień i odszkodowań – naprawy aut, odszkodowań za szkody osobowe, kosztów rehabilitacji czy niezdolności do pracy – oznacza setki tysięcy lub miliony złotych!

Pamiętajmy, że ubezpieczenie wykupujemy na rok i choć jednorazowo jego koszt może wydawać nam się duży, gdy policzymy za ile pieniędzy miesięcznie zapewniamy sobie pełen spokój i bezpieczeństwo okaże się, że koszty ubezpieczenia są naprawdę relatywnie niewielkie. Zwłaszcza, biorąc pod uwagę jak ogromne mogą być koszty ewentualnych szkód.