wiatr
03
Wrz
2019
Wiej wietrze… Co warto wiedzieć na temat wiatru i jak się przed nim zabezpieczać?

Passat, bora, yugo… Samochody? Nie! To nazwy wiatrów, czyli jednych z najważniejszych zjawisk w całej przyrodzie. Oto, co na temat wiatru warto wiedzieć! Kiedy wieje, z czego to wynika? Kiedy bywa niebezpieczny?

Tekst przygotował Jarosław Turała, bloger, meteorolog pasjonat, który prognozuje pogodę na „Sorry. Taki mamy klimat” czyli pogoda pod oknem Jarosława Turały.

Bez wiatru się nie da

Tak, bez wiatru, życie byłoby bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Choćby dlatego, że wiatr przede wszystkim „transportuje” ciepło i wilgoć, ale też roznosi nasiona, czy rozwiewa zanieczyszczenia. Nie mówiąc już o tym, że np. porusza elektrownie wiatrowe. To naturalna ogromna siła. Niestety jej działanie bywa też dla nas tragiczne w skutkach.

Silne wichury w porze jesiennej lub wiosennej, czy wiatr pochodzący z wnętrza chmury burzowej mogą wyrządzić duże szkody. Połamane drzewa, zerwane dachy to jedno. Często też taki wiatr to zagrożenie życia.

Czym właściwie jest wiatr i skąd się bierze?

Wiatr jest poziomym ruchem powietrza, wytworzonym na skutek różnicy ciśnienia atmosferycznego. Na ruch powietrza ma wpływ również ukształtowanie terenu. Im większa różnica ciśnień, czyli im niższe ciśnienie w niżu, a wyższe w wyżu, tym prędkość wiatru wyższa. Największe gradienty, czyli różnice ciśnienia atmosferycznego, w Polsce notuje się jesienią i wiosną. Wówczas znad Oceanu Atlantyckiego w kierunku Bałtyku wędrują bardzo głębokie niże.

Zobaczcie, jak to wygląda na mapie prognostycznej.

mapa prognostyczna

Mapa prognostyczna, źródło: DWD/skystef.be;  http://www.skystef.be

Nad Atlantykiem jest rozległy ośrodek wysokiego ciśnienia, oraz dwa dość głębokie niże. Pomiędzy nimi rozciągają się linie o tej samej wartości ciśnienia atmosferycznego, które nazywają się izobarami. Im większe ich zagęszczenie, tym silniejszy wiatr, który wieje wzdłuż linii izobar, tworząc ogromne wiry powietrza. To oczywiście w dużym uproszczeniu, bo w rzeczywistości jego ruch jest odchylany przez siłę Coriolisa, wynikającą z ruchu obrotowego Ziemi. Inaczej też na obszarach nadmorskich, w górach, na lądzie.

W strefach nadmorskich niże wędrowne powodują wichury sięgające nawet 130-140 km/h, czyli 12 stopni w skali Beauforta. Wiatr o takiej sile oznacza bardzo wysokie fale na morzu, sięgające kilkunastu metrów. Uniemożliwia to jakąkolwiek żeglugę. Na lądzie zaś może powodować duże straty materialne.

Cofka nad Bałtykiem

Z wiatrem nad morzem wiąże się cofka, która jest zagrożeniem dla pływaków, ale też – jeśli wiatr jest silny – może powodować spore straty na lądzie. Oprócz prędkości wiatru, ważny jest też kierunek, z którego wieje.  I tak nad Bałtykiem, w przypadku, kiedy zmienia się ogólna cyrkulacja atmosfery, zdarza się, że wiatr wieje prosto z północy. I wówczas jeśli do tego kierunku dołożymy jego prędkość, dojdzie do cofki.

Taki wiatr powoduje wpychanie wody morskiej na ląd, do ujścia rzek i głębiej. Oznacza to natychmiastowy i rozległy wzrost poziomu wody, a co za tym idzie powstanie szeregu podtopień i zalań miejscowości położonych przy ujściach większych, czy mniejszych rzek. Jednak wdzierające się na ląd morze musi wrócić – i robi to z ogromną siłą. Powstaje prąd wsteczny.

To dość częste zjawisko nad morzem. Dla osób kąpiących się w morzu oznacza to śmiertelne zagrożenie. Dlatego nie pływajcie, gdy na plaży jest czerwona flaga. Ratownicy wiedzą, że jak wieje z określonego kierunku, może być niebezpiecznie. A jeśli wieje bardzo, to zjawisko ma dużo większy zasięg.

Morze, morzem, a co z górami?

Jeśli wydaje wam się, że nad Bałtykiem wiatr urywa głowy na plaży, to przenieśmy się w góry! Tu może wiać jeszcze bardziej. Im wyżej się wznosimy, tym wiatr wieje z większą prędkością. Spowodowane jest to brakiem naturalnych barier, które powodują efekt tarcia powietrza, tak jak jest to przy powierzchni ziemi. Wiatr wzmaga też sprężanie powietrza pod szczytem. Stąd mamy wrażenie, że w górach mocniej wieje.

Bardzo dobrym przykładem jest Śnieżka, gdzie notuje się porywy wiatru osiągające prędkości 160-180 km/h. Największy 10-minutowy poryw w lutym 2004 r. osiągnął 234 km/h. Czy to jest dużo? Spróbujcie jechać swoim samochodem 120 km/h-140 km/h, otworzyć okno i wystawić głowę…..Wrażenia? Bezcenne, na pewno skosztujecie nieco owadów w takim eksperymencie.

wiatr polamane drzewa

Skutki wiatru, fot. Jarosław Turała

Halny – największe straty?

Jednym z wiatrów, które niosą w górach sporo szkód, jest halny. Powoduje ogromne straty w drzewostanie położonym na zboczach gór i wzniesień. Jest on dość specyficzny, gdyż wieje jedynie z kierunku południowego. Zimą i na wiosnę powoduje nagłe ocieplenie: jest suchy i ciepły. Jego prędkość nieraz przekracza 140 km/h. Według danych historycznych, największe porywy wiatru halnego osiągały 300 km/h w 1968 r.

Wiatr w czasie burzy

Bardzo niebezpieczny jest wiatr w czasie burzy. Mamy wówczas często do czynienia z silnymi prądami zstępującymi, które osiągają prędkości do 150 km/h. Przypomnijmy sobie tragedię w Suszku 2017 r, kiedy to rozległy układ konwekcyjny wygenerował porywy wiatru o takiej prędkości.

Każda burza niesie ze sobą mniej lub bardziej silny wiatr. Im większy układ burzowy, tym można spodziewać się silniejszych porywów.

Nie lekceważ wiatru – #niezaklinaj

Jeśli prognozy mówią o tym, że może mocniej wiać, nie lekceważ ich. Latem nawet słabsze podmuchy mogą być niszczycielskie. Wiatr osiągający jedynie 60 km/h może już być groźny, ponieważ liście na drzewach stawiają mu spory opór. A jeśli dołożymy do tego silne opady, które powodują, że teren staje się grząski, oraz powierzchowne ukorzenienie drzew, możemy być pewni, że drzewa się „położą” i to często na naszą posesję lub auto. Co więc robić, by ograniczyć możliwe skutki wiatru?


Zbierajcie lub zabezpieczajcie luźne, lekkie przedmioty, które mogą zostać porwane. Nie parkujcie samochodów pod drzewami ani w pobliżu billboardów czy reklam. Słuchajcie komunikatów pogodowych i działajcie prewencyjnie. I nieważne, czy burza przejdzie bokiem – pewnie tak, ale zawsze bądźcie na nią gotowi. Stale też dbajcie o stan swojego domu. Konserwacja, naprawy, przeglądy dachu to działania, które trzeba robić regularnie.

obowiazkowe przeglady

To wszystko jednak nie zawsze pomoże, dlatego zadbajcie o odpowiednie ubezpieczenie, takie, by w razie strat, szybko odbudować dom, naprawić auto.

A wiecie, że?

Przyroda i zjawiska atmosferyczne są niesamowite i można o nich mówić bez końca. Wiecie, że huraganowe wiatry, znajdujące się na wysokości 9-11 km to prądy strumieniowe, które oplatają kule ziemską. Prąd strumieniowy wiejący z zachodu na wschód ma zbawienny wpływ na zużycie paliwa oraz prędkość samolotów lecących w tym samym kierunku. Potrafi znacznie skrócić podróż! Prędkość przelotowa samolotów pasażerskich sięga dzięki niemu ponad 1000 km/h.

Doceniajcie to, co daje nam wiatr!