07
lipiec
2021
Jazda na zderzaku – czym jest? Jak stosować się do nowych przepisów?

Od czerwca prawo określa odległość miedzy pojazdami na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Jazda na zderzaku – jak zachować się prawidłowo?

Droga hamowania pojazdu to wypadkowa szybkości naszej reakcji, prędkości pojazdu, warunków drogowych, stanu nawierzchni i stanu technicznego pojazdu. Jadąc z większą prędkością musimy brać pod uwagę odpowiednio dłuższą drogę hamowania. Albo inaczej, pamiętajmy, że samochód nie zatrzyma się w miejscu, gdy jedziemy szybko.

Szacowanie prędkości określone liczbą sekund jest dla kierowców dużym wyzwaniem. Nikt z nas tego raczej nie robi. Zdajemy się na intuicję, ufamy umiejętnościom oraz parametrom technicznym samochodu. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że za często na drodze czujemy się zbyt pewnie i przeceniamy nasze umiejętności. Nie doceniamy też ryzyka, jakie wiąże się z brawurową jazdą. Zachowujemy się jak „królowie szos”, wymuszamy na jadących przepisowo przyspieszenie lub zmianę pasa. Siedzenie na zderzaku? Na polskich drogach to częsty przykład niebezpiecznego zachowania.

Czym jest jazda na zderzaku?

Jazda na zderzaku to trzymanie się ekstremalnie blisko pojazdu jadącego przed nami. Ta praktyka jest niebezpieczna, nie tylko kiedy jedziemy z dużą prędkością. Przy niewielkiej prędkości znacznie łatwiej się zagapić, stracić czujność lub nadmiernie zaufać swojemu samochodowi, bądź umiejętnościom… i stłuczka gotowa. Dlatego warto zachowywać odpowiednią odległość. No właśnie – „odpowiednią”, tzn. jaką?

Zasady stosowane przez kierowców na świecie

W wielu krajach do określenia drogi hamowania stosuje się tak zwaną regułę 2 sekund. Oznacza to, że odstęp między dwoma samochodami jest wyrażony w czasie, który potrzebuje kierowca i pojazd, by wykonać manewr nagłego hamowania. Do jej egzekwowania można wykorzystać dowolny nieruchomy obiekt przy drodze (znak, tablicę itp.). Patrzymy kiedy samochód przed nami minie wybrany przez nas punkt odniesienia i zaczynamy powoli liczyć. Powinniśmy minąć ten obiekt nie wcześniej niż doliczymy do dwóch. To absolutne minimum.

A jak reguła 2 sekund przekłada się na metry? Przy założeniach, że jedziesz skupiony z prędkością 50 km/h sprawnym samochodem, po prostej drodze, w piękny, pogodny dzień, 2 sekundy przekładają się na około 28 metrów, przy prędkości 140 km/h będzie to około 78 metrów. Choć „królowie prostej” pewnie podyskutowaliby z tymi odległościami, nauka jest bezlitosna. 0,8 sek. to czas naszej reakcji na bodziec np.: światła stop samochodu przed nami. Kolejne 0,5 sek. to podjęcie działania, czytaj wciśnięcie hamulca. Teraz od 0,2-0,3 sek. musimy czekać na reakcję naszego pojazdu.

Od czego zależy droga hamowania?

  • Od tego, z jaką prędkością się poruszamy.
  • Czy awaryjnie hamujemy poruszając się w dół czy pod górę.
  • Od pogody. Inaczej samochód zachowuje się na mokrej, inaczej na zmrożonej powierzchni.
  • Opon. Ich zużycia, dopasowania ogumienia do warunków pogodowych oraz ciśnienia powietrza w oponach.
  • Ważne są sprawne hamulce. Jeśli nie zatrzymują nas w linii prostej, możemy mieć problem.
  • I wreszcie… od szybkości naszej reakcji. Możemy być np.: chorzy, zmęczeni, rozkojarzeni.

Jazda na zderzaku – co na to polskie prawo?

Z danych policji za rok 2020 wynika, że polscy kierowcy dalej nie radzą sobie z trzymaniem odpowiedniej odległości. To czwarta z kolei przyczyna wypadków na polskich drogach,
a zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Od 1 czerwca 2021 roku prawo jasno określa odległość jaką powinniśmy zachowywać od pojazdu znajdującego się przed nami na:
• ½ prędkości, z którą porusza się nasz pojazd wyrażoną w metrach

Przykład:
Jeśli poruszamy się z prędkością 100 km/h, powinniśmy podzielić tę prędkość przez 2, a wynik – 50 metrów to odległość, którą powinniśmy utrzymać.
Niezależnie od naszych preferencji co do wyboru zasady (reguła 2 sek. nadal mieści się w granicach wyznaczonych przez ustawodawcę), każda z reguł jest dobra, jeśli poprawia nasze bezpieczeństwo na drodze. Warto o tym pamiętać, by uniknąć nieprzyjemnych sytuacji – zwłaszcza przy większych prędkościach.

 

A może cię zainteresuje?

https://piu.org.pl/blogpiu/uto-nowe-przepisy-i-bezpieczenstwo-najwyzszy-czas-na-zmiane-przyzwyczajen/