14
styczeń
2021
Gdy robi się ślisko, czyli odszkodowanie za złamanie

Wreszcie doczekaliśmy się śniegu, bestia ze wschodu dotarła do Polski. A wraz z bestią na chodnikach pojawił się śnieg, błoto pośniegowe i lód. Na pewno łatwiej o wypadek, poślizgnięcie, zwichnięcie nogi lub złamanie ręki. Co jeśli zdarzy się to na oblodzonym chodniku? Jak dostać odszkodowanie za złamanie ręki lub nogi? Jaka polisa przyda się na pewno?

Gdy robi się ślisko – kto powinien odśnieżać chodniki?

Obowiązek odśnieżania, odladzania spoczywa na właścicielach posesji. To jednak nie zawsze jest takie proste. Jeśli chodnik od posesji oddziela pas zieleni i jest on w otoczeniu drogi publicznej, za utrzymanie porządku odpowiada zarządca drogi publicznej. Jeśli więc wypadek zdarzy się na takim chodniku, odszkodowanie za złamanie lub inne uszczerbki na zdrowiu wraz z jednorazowym zadośćuczynieniem, powinno być wypłacone przez zarządcę, np. gminę, powiat, generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad lub jego ubezpieczyciela. Trzeba też wykazać, że do wypadku doszło z powodu zaniedbania danej instytucji. Cóż, w praktyce oznacza to długą batalię. Pisma, kwity, rachunki, wszelkie dowody, zdjęcia, notatki z miejsca zdarzenia. Być może postępowanie w sądzie. A pieniądze przydałyby się od ręki (i do ręki, by tę złamaną jak najszybciej rehabilitować).

OC w życiu prywatnym

Właściciel posesji powinien mieć OC w życiu prywatnym, by w takich sytuacjach nie narażać też swojego budżetu. Odszkodowania, gdy dojdzie do poważnego wypadku, to wysokie kwoty. Muszą uwzględniać poniesione straty, koszty leczenia i rehabilitacji, niezdolność do pracy.

A co gdy śnieg padał nieprzerwanie, właściciel odśnieżał, ale to czasem syzyfowa praca?

 Odszkodowanie za złamanie – NNW przyda się najbardziej

Wiele osób w takie sytuacji machnie ręką, odszkodowanie za złamanie kończyny na oblodzonym chodniku? Nie na moje nerwy. A tymczasem, jest produkt, który w takich sytuacjach pomoże nam złagodzić skutki finansowe wypadku szybko i bezboleśnie. I warto takie ubezpieczenie docenić. To polisa NNW, następstw nieszczęśliwych wypadków.  To nie jest tylko polisa, którą kupuje się dzieciom w szkole! Ubezpieczenie NNW możesz kupić jako osobną polisę. Wtedy najczęściej umowę zawierasz na rok. Możesz też ją mieć wraz z innymi produktami ubezpieczeniowymi, np. z polisą życiową.

To najprostsze zabezpieczenie w razie wypadku, które pozwoli pokryć koszty leczenia, rehabilitacji, ale też np. ortezy, lekkiego gipsu. Leczyć możesz się w prywatnych przychodniach, bez czekania i kolejek, w zależności od umowy jaką zawrzesz.

NNW – suma ubezpieczenia nie może być zbyt niska

Najistotniejszym jej elementem jest suma ubezpieczenia. Z NNW dostaniesz procent tej kwoty, który odpowiada twojemu uszczerbkowi na zdrowiu. Czyli im wyższa suma, tym wyższa wypłata za jeden procent uszczerbku. Przykładowo, wybierasz sumę ubezpieczenia 100 tys. zł. Trzyprocentowy uszczerbek to 3000 zł. Wszystkie istotne wyliczenia znajdziesz w tabeli zawartej w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Dopytaj też o szczegóły agenta, który zresztą pomoże wybrać ci polisę adekwatną do twoich potrzeb.

NNW przydaje się aktywnym!

Im bardziej jesteś aktywny, tym lepiej byś o takiej polisie pomyślał. Na rynku znajdziesz oferty, które uwzględniają też uprawianie sportów. Biegasz zimą? A może nie zrezygnowałeś z roweru i mimo oblodzenia dalej trzymasz się na dwóch kółkach?

Pamiętaj też, że wypłaty z polis NNW się sumują, więc jeśli masz ich kilka, np. osobną i przy ubezpieczeniu na życie, dostaniesz pieniądze z każdej w razie wypadku.

 

NNW – jak to działa? Ubezpieczenie nieobowiązkowe, ale przydatne